Szukaj na tym blogu

niedziela, 14 marca 2010

Zanim kupisz deskę wakeboard.

Zanim kupisz deskę wakeboard, powinieneś poznać kilka szczegółów, które pozwolą ci na poprawny wybór. Deski wakeboard są różnej długości, szerokości, mogą posiadać 2,4 lub więcej finów, mogą być różnie profilowane, to wszystko ma ogromny wpływ na prowadzenie deski po wodzie. Podstawowym błędem przy zakupie deski jest kierowanie się jej wyglądem, grafiką na desce. Ważne jest to jak zamierzasz jeździć i jak długo będziesz ćwiczył.
Deski wakeboard dzielimy na dwie grupy, dla początkujących, i deski dla profesjonalistów. Jest jeszcze trzecia ale to już eksperci w uprawianiu tego sportu. Zajmiemy się pierwszą grupą przy doborze deski. Deski dla początkujących są dłuższe, szersze, posiadają 2  finy i taką właśnie deskę powinieneś sobie sprawić, jeżeli nie zamierzasz wykręcać przedziwnych figur, a dodatkowo z deski będą korzystać Twoi znajomi. Deska dla początkujących jest bardziej stabilna w trakcie pływania, a dwa finy zapewniają że będziesz mógł swobodniej wykonywać obroty, co przy 4 finach może być problemem, na deskach profesjonalnych obroty robi się wyskakując z wody, czyli w powietrzu, a na początek proponuje się trzymać blisko wody. Sprawę ilości finów mamy już załatwioną, to teraz coś na temat wagi i wymiarów deski. Przeciętna długość wakeboardu to 120 - 160 cm, a szerokość to 35 - 45 cm. Różne źródła podają że dla osób warzących do 70 kg odpowiednia długość deski to 130 cm, dla warzących 70 - 85 kg polecana długość to 130 - 140 cm, a przy wadze ponad 90 kg należy wybierać deski o długości powyżej 140 cm. Prawda jest taka że dłuższe i szersze deski zapewniają stabilniejszą jazdę i są łatwiejsze do opanowania, a przecież o to chodzi w trakcie nauki pływania na desce wakeboard. tak więc jeżeli Twoja waga to 70 kg, a deska ma 150 lub więcej, to wcale nie znaczy że nie popływasz, wręcz przeciwnie, łatwiej będzie wystartować i przy mniejszej prędkości pływać. Większość z nas traktuje wakeboard, jako formę rekreacji i miłego spędzenia czasu nad wodą. Natomiast jeżeli załapiesz i wakeboard stanie się dla ciebie sposobem na życie, zapewne znajdziesz dla siebie odpowiedni sprzęt.


Pisząc te kilka słów o doborze deski wakeboard, padło słowo "finy" dla nie wtajemniczonych wyjaśniam, to takie małe płetwy pod spodem deski, dzięki którym płyniemy tam gdzie my chcemy, a nie tam gdzie chce deska. Finy mogą być dłuższe, krótsze, szersze i ważne że pomagają w sterowaniu deską.
Pozostaje jeszcze sprawa wiązań i tu proponuję zakup deski z wiązaniami standard, o rozmiarach nogi 39 - 45. I jeszcze mała rada, przed założeniem deski zawsze zamocz najpierw wiązania, a żeby łatwiej włożyć nogę możesz użyć zwykłego mydła, na pewno będzie łatwiej. Mam nadzieje ze te kilka słów pomoże wam w zakupie pierwszej deski wakeboard. Jeżeli mogę polecić, to polecam 
deski wakeboard firmy JOBE.

środa, 24 lutego 2010

260 kucyków od BRP

Na targach w Washingtonie zaprezentowano kilka nowych modeli, wśród nich był skuter wodny SEA DOO RXT-X 260.
Jak co roku firma BRP producent skuterów wodnych i łodzi motorowych, przygotowała coś nowego dla fanów marki Sea Doo.



 Dane techniczne:
- długość - 354 cm
- szerokość - 122 cm
- wysokość – 118 cm
- zbiornik paliwa – 60 L
- moc silnika – 260 KM
- pojemność – 1494 cm
- napęd - Sea-Doo® Direct Drive
- silnik - Supercharged Intercooled Rotax 4-TEC SOHC




 
To tylko podstawowe dane techniczne, czego tam jeszcze nie upakowano, jest na przykład - iControl Learning Key, programowany klucz umożliwiający ograniczenie mocy skutera i jego osiągów, tak swoją drogą to raz spotkałem osobę korzystającą z tego rozwiązania, reszta jeździ na maxa i to nie ważne czy ma doświadczenie czy nie. Pamiętać należy o tym, że takie cacko pędzi po wodzie z prędkością przekraczającą grubo 100 km/h i żeby było weselej nie posiada hamulców, co za tym idzie na zatrzymanie potrzebuje kilkadziesiąt metrów, no może z wyjątkiem wersji skuterów posiadających rewers (wsteczny) i tutaj to hamowanie to takie z przymrużeniem oka. Do innych przydatnych rzeczy zaliczyć możemy VIS (elektryczny system trymowania) to takie cudo, co kieruje strumień wody wyrzucany z napędu skutera wyżej lub niżej w celu poprawy osiągów w zależności od obciążenia, albo ot tak dla zabawy. Jeżeli chodzi o resztę, to, co nas może obchodzić Multi-port fuel injection, lub iTC™ Inteligent Throttle Control czy Watertight digital ignitron, ważne że jest i coś tam sobie kontroluje. Większość osób korzystających z tego typu sprzętu skazana jest na serwis, jedyne co mi przychodzi do głowy to obserwowanie wskaźników, sprawdzanie poziomu oleju w silniku i słuchanie tego co mówi skuter poprzez wydawanie sygnałów dźwiękowych.

Reszta to wielka beka benzyny, bo skuter nie wielbłąd i paliwo kocha, coś dobrego na grilla, parę zabawek, jakie posiada w ofercie nie jeden sklep motorowodny, polecam narty wodne lub koła do holowania i cały dzień frajdy zapewniony.

poniedziałek, 22 lutego 2010

Narty wodne – jakie ??


Sport wodny wynaleziony w USA w 1922 r. W roku 1939 powstała pierwsza Federacja Nart Wodnych, w roku 1967 komitet olimpijski uznał narty wodne jako dyscyplinę olimpijską, natomiast w Polsce od roku 1964 powstała Komisja Nart Wodnych i organizowane są coroczne Mistrzostwa Polski, gdzie zawodnicy biorą udział w 3 konkurencjach:

   1. Jazda figurowa – 2 przejazdy, punktowane za ewolucje
   2. Skoki – liczy się odległość skoku
   3. Slalom – kilka przejazdów, 6 boi, prędkość do 58 km/h
 
W Polsce do holowania nart wodnych niezbędne jest posiadanie uprawnień, w zależności od mocy łodzi lub skutera wodnego, patent sternika motorowodnego lub starszego sternika motorowodnego, oraz licencja na holowanie narciarza wodnego i statków powietrznych.
Licencję taką wydaje Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego, patenty sternika i starszego sternika motorowodnego zresztą też.
To chyba tyle podstawowych informacji, teraz trochę na temat sprzętu.
Narty wodne dobieramy w zależności od wagi pływającego, najbardziej uniwersalna długość nart wodnych dostępnych na naszym rynku to 130 cm, spotkałem się też z większymi długościami nart wodnych, firma Jobe produkuje narty wodne o długości 147 cm Jobe Hemi i szersze od standardowych. Moim zdaniem narty o długości 130 cm w zupełności wystarczą dla osób do 90 kg wagi, chyba, że kupujemy narty dla dzieci to 117 cm. Spotkałem w necie opinie, że dla początkujących dobre są narty wodne o szerokich czubkach, ale wydatek kilkuset złotych na typowe narty dla początkujących, to mały bezsens, rynek wtórny, jeżeli chodzi o narty jest nijaki, więc lepiej kupić narty przeznaczone dla początkujących i zaawansowanych z możliwością pływania na jednej narcie (mononarcie), np. narty wodne Jobe Allegre, oprócz tego, że spełniają wszystkie te funkcje to dodatkowo posiadają tunel na spodzie narty, ułatwiający utrzymanie toru jazdy. Poza tym jak to bywa z nauką jazdy na nartach wodnych, dla jednych to 15 minut, dla innych cała wieczność. Jeżeli chodzi o linkę do holowania, to ważne żeby nie była rozciągliwa i pływała, a długość to około 18 m.

Dla tych, dla których narty wodne już się przejadły, polecam jazdę na stopach :)


sobota, 20 lutego 2010

Kapoki, kamizelki asekuracyjne.

Kamizelki asekuracyjne, potocznie zwane kapokami dla większości z nas kojarzą się z wielkimi pomarańczowymi lub szarymi, brudnymi i mokrymi środkami ratunkowymi.
Zacznę od tego że kapoki czy kamizelki dzielimy na dwie podstawowe grupy, pierwsza z nich to kamizelki ratunkowe, druga to kamizelki asekuracyjne. Pierwsza z grup kamizelki ratunkowe to właśnie te wielkie grube, pomarańczowe z kołnierzem. Grube po to aby zapewnić wyporność, pomarańczowy kolor zapewnia dobrą widoczność z dużej odległości, natomiast kołnierz podtrzymuje głowę nad powierzchnią wody ratowanego w przypadku utraty przytomności. 
Kamizelki ratunkowe stanowią obowiązkowe wyposażenie każdej jednostki pływającej.

Zupełnie inaczej ma się sprawa w przypadku kamizelek asekuracyjnych, czyli jak sama nazwa wskazuje asekurujących, czyli wspomagających pływanie. Tego typu kamizelki używane są w szczególności w trakcie uprawiania sportów wodnych, czy to na nartach wodnych, czy desce wakeboard, kneeboard lub surfingu. Tak jak w przypadku kamizelek ratunkowych które muszą spełniać określone surowe wymagania co do wyporności, nasiąkliwości lub koloru,  jeżeli chodzi o kamizelki asekuracyjne, producenci maja wielkie pole do popisu, jeżeli chodzi o użyte materiały, wypełnienia, kroje, kolory i rozróżnienie na kamizelki asekuracyjne damskie lub męskie. Producenci sprzętu do uprawiania sportów prześcigają się w corocznych kolekcjach, produkując kamizelki asekuracyjne od takich powszechnego użytku, do bardzo specjalistycznych przeznaczonych do uprawiania sportów ekstremalnych, które oprócz funkcji asekuracyjnych spełniają funkcje ochronne.
Jest cała masa firm produkujących kamizelki asekuracyjne, ja natomiast polecam firmę JOBE.